Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
49 postów 1444 komentarze

Dupki na łupkach.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Donald Tusk obiecuje. Uwaga, uwaga! Dajcie mi władzę, a ja sobie poradzę.

Z czym poradzi sobie lider na platformie, niech Tuskobus  dowozi naszego umiłowanego przywódcę  do miasteczek i wiosek, gdzie ludzie żyją dostatnio i nikt nie zapyta: Jak tu żyć, panie Premierze?
 
Poradzi sobie z Unią Europejską, bo ma praktykę żebraczą. Ale to pikuś. Każdy sobie poradzi, jeśli -  w postawie uniżonej  dziada proszalnego - wszyscy staniemy się żebrakami na emigracji.
 
Donald Tusk uczepił się łupków, wbił wręcz w nie zęby na czas tej kampanii, że już słychać tu i ówdzie syk gazu wydobywającego się z matki ziemi. Chce nam dawać, chce rozdawać. Będą norweskie rozwiązania i odkładanie pieniędzy na emerytalne fundusze. Ja poradzę sobie z Gazpromem i Putinem.
 
Tak. Raz już sobie poradziłeś razem z Waldemarem Pawlakiem, gdy umowę z Gazpromem podpisaliście na najgorszych cenowo w Unii Europejskiej warunkach. Och! - Aż Wysocy Komisarze cmokali ze zdziwienia i zadecydowali, że czas trwania tego kontraktu stulecia czas skrócić. 
 
A dziś pora coś przypomnieć. Otóż była i pewnie wciąż jest w archiwach prognoza energetyczna  przygotowana dla rządu Belki. Według tej prognozy (przecież nie z fusów herbacianych ani z chińskiego ciasteczka) Polska ma zasoby gazu ziemnego obliczane na jeden bilion dwieście miliardów  metrów sześciennych. Uwaga, uwaga! Gazu konwencjonalnego, znacznie tańszego w eksploatacji i nie powodującego zniszczeń w środowisku naturalnym.
 
Policzmy szybko i na piechotę. Dziś wydobywamy 4,5 mld a zużywamy circa 13 mld metrów sześciennych gazu. Gdybyśmy zrezygnowali z importu, to te rodzime złoża zaspokoiłyby nasze krajowe potrzeby na ponad sto lat.  A w rezerwie mamy jeszcze 5 bilionów metrów sześciennych gazu łupkowego.
 
Oznacza to, że z importera możemy stać się eksporterem tego surowca. I to bez ruszania łupków.
 
Wydobycie tradycyjnego gazu nie niesie zagrożeń dla środowiska naturalnego, gdyż technologie są dobrze opracowane. Co innego gaz z łupków. Jeśli wierzyć w filmy pokazujące pustynię pośród postawionych szybów, jeśli wierzyć własnym oczom, że ten gaz wydobywa się przez ziemię, że woda w zatrutych studniach zatruwa ludzi i bydło, a w kranach się zapala...powtarzam, jeśli w to wierzyć, to ekolodzy powinni już przywiązywać się łańcuchami do drzew tam, gdzie wjechały buldożery i wiertarki. A nie czynią tego.
 
Mniejsza o gaz, który ucieka górnikom. Razem z nim wydostaje się na powierzchnię ziemi i do zasobów wodnych wściekła trucizna z objętych tajemnicą korporacyjną związków chemicznych, gorsza od egipskich plag. Zwierzęta chorują i umierają, ludzie chorują i również umierają. Oto cud energii.
 
Francuzi mogą mieć tym razem rację, gdy zakazali u siebie i walczą o zakaz wydobycia gazu łupkowego w Unii Europejskiej. Chcę być jasno zrozumiany - jestem za a nawet przeciw Francuzom. Niezmiernie cieszę  się, że mamy ten gaz łupkowy w ilościach największych w Europie, ale martwię się, że nasz rząd zastawia na nas po raz kolejny pułapkę. Jakbyśmy byli w najlepszym razie zwierzyną łowną dla wielkich korporacji i ich lobbingu. 
 
Lobbing trzeba poddać kontroli społecznej - to zdanie pojawiło się przy okazji, nie nadaremno. Wiki Leaks już nam pokazało jak przyjaźnie lobbuje się z PSL przy transakcjach GMO. Aż premier Pawlak nabrał wody w usta, a jego partyjny kolega, minister rolnictwa Sawicki zmienił front o 180 stopni. Spoko - na pokaz.
 
Mamy czas. Sporo czasu, zanim zaczniemy śpiewać peany o technologiach przyszłości. Najpierw niech oczyszczą technologię z trucizn. Póki co, kupować musimy gaz od Gazpromu, a powinniśmy intensywnie wyruszyć na wydobycie polskiego gazu konwencjonalnego. Amerykańscy lobbyści niech cierpliwie poczekają w kolejce na swoje złote interesy w Polsce.
 
A teraz poszukajmy pieniędzy - koniecznie krajowych - na dalsze ekspertyzy geologiczne i uruchomienie wydobycia gazu konwencjonalnego. Stop łupkom. Stop dupkom, którzy chcą nas wsadzić na minę łupkową. Nasze zasoby są takie, że możemy być drugim mocarstwem gazowym w Europie

KOMENTARZE

  • Konkretnie i logicznie!
    W samo sedno. :-)
  • @Synergie
    To wierzchołek góry gazowej w tym temacie. Warto powiercić trochę głębiej. :-)

    pozdrawiam
  • Polecam też uwadze to!
    http://pozamatriks.nowyekran.pl/post/27485,kto-zostanie-demokratycznym-f-hrerem-rewolucji

    Bo okoń nie płynie na platformie, lecz niekoniecznie powinien stawać okoniem przeciw całemu światu.
  • @Piotr F. Świder
    Są u nas pokłady bogactwa zalegające jeszcze płycej. Pokłady synergii. Ale kto by się nimi przejmował. To tak w kontekście klastrów produktowych.

    Pozdrawiam
  • @Autor
    Wczoraj o 22:30 oglądałem w TVP Info rozmowę Ziemkiewicza z Wiplerem (http://pl-pl.facebook.com/wipler). On opisywał boje jakie stoczyła PO, aby nie podnosić podatków od kopalin. Nazywanie PO nieudacznikami jest nieporozumieniem. Oni doskonale wiedzą co robią. Nie można zdradzać interesów kraju w tak konsekwentny sposób przez przypadek. To jest po prostu matematycznie niemożliwe.
  • @nikander
    To prawda. Do tego staram się i wciąż będę starał przekonywać, kogo się tylko da. Przekonywać jednak da się tylko tych, którzy nie zresetowali własnego myślenia.

    Pozdrawiam
  • @Jerzy Wawro
    Mam tego świadomość i to pełną. Nie złapałem za rękę, nie mam dowodów w postaci szerokiej dokumentacji pokazującej konkretnie, krok po kroku, proceder świadomego działania na szkodę Polski, ergo muszę pewne osądy zawiesić w publicystyce.

    Wiem, że wiedzą i w co grają. Bez społecznego lobbingu - i to super zorganizowanego oraz profesjonalnie poprowadzonego, bez zamontowania mechanizmu obywatelskiej kontroli, skazani jesteśmy na grabież Polski. I to totalną, Tu nie wystarczy zmiana ekipy. Dlatego patrzę na przebierających nóżkami (krótkimi) i wyrywających się do władzy z dużą dozą sceptycyzmu. Oj, nie tak Panowie, nie tak...

    Pozdrawiam
  • @Piotr F. Świder
    "Nie złapałem za rękę [...] muszę pewne osądy zawiesić w publicystyce"

    Słusznie. Szkoda, że nasi politycy-nieudacznicy tego nie potrafią, nadziewając się raz po raz na "rozgrzane sądy".
  • @nikander
    "Są u nas pokłady bogactwa zalegające jeszcze płycej. Pokłady synergii."

    O,o... właśnie! Strzał w dychę. Mnie się widzi ta optyka. Daje wiele światła duchowego. W takim duchu, synergicznym, ale już niekoniecznie ekumenicznym, prowadzę mój blog.

    Nie tropię zła, bo w pogoni za nim mógłbym wpaść do labiryntu piekielnych intryg. Mówię natomiast tak: metoda dodawania dobra, które najpierw trzeba odkryć w drugim człowieku i w sobie daje wynik, że 2+2 = więcej niż cztery.
    A z wymiarów duchowych to prawo da się przenieść na inne wymiary, w tym na politykę (co bywa trudne) i na gospodarkę. Ludzka przedsiębiorczość i inwencja powinna stawać się synergiczna. O, o... jeśli coś tworzy się mądrze i wspólnie, to efekt pomnaża się a nie dodaje. :-)
  • @Jerzy Wawro
    Nadziać na "rozgrzane sądy" i nam się pewnie zdarzy, jeśli Donald utrzyma państwo na kursie i ścieżce. Póki co, chroni nas "immunitet" niskiej klikalności i związanego z tym echa - niskiej szkodliwości dla władzy, która nigdy się nie myli. Gdyby uderzyli w Ciebie lub mnie, nagle ludzie zaczęliby czytać, co takiego mówimy. A tak, myślą sobie: niech siedzą w tym własnym skansenie, zaprzyjaźnione media załatwią sprawę, jak się patrzy...Mniej więcej tak!

    pozdrawiam
  • @Synergie
    "(...)metoda dodawania dobra, które najpierw trzeba odkryć w drugim człowieku i w sobie daje wynik, że 2+2 = więcej niż cztery."

    A jak jest ze złem? Czy ta metoda nie działa tak samo po ciemnej stronie mocy?
    Pytam, bo nad tym właśnie się zastanawiam. :-)
  • @Piotr F. Świder
    Nie wiem. Uciekłem od topora ciemnej mocy. I trzymam się jasnej strony życia, co wymaga obserwacji cienia. A myślę sobie tak.

    Sukcesy nierządnicy przy budowie wieży Babel są tak wielkie, że Lucyfer chyba potęguje, a nie ledwie pomnaża moce własnych czcicieli. Żartuję.

    Na poważnie to byłoby tak: wieża Babel zawsze runie w otchłań, gdzie płacz i zgrzytanie zębów.

    Nic solidnego, poza iluzją sławy, chwały, władzy, wyzysku, zysku, zło nie buduje na tym świecie. A na tamtym świecie spotyka własne potępienie.

    Nie wiem tylko, jak to ma się do wydobycia gazu w Polsce i sprawy Tuskoszajbusa wałęsającego się po dolinach i wzgórzach.
  • @Synergie
    "Nie wiem tylko, jak to ma się do wydobycia gazu w Polsce i sprawy Tuskoszajbusa wałęsającego się po dolinach i wzgórzach."

    Ma się tak: Tuskoszajbus dojedzie do pewnej okolicy w dolinie płaczu i zgrzytania zębów i Tusk rozpłacze się nad niedolą ludu swego. Ogłosi odwrót i wróci na salony warszawki. Tam łatwiej o adoratorów i podstarzałe adoratorki. Jarek to ma lepiej. Adorują go młode i piękne jak lilie Libanu dziewczyny. Szkoda, że tylko adorują. Ja miałbym z nich lepszy pożytek. :-)
  • @Jerzy Wawro
    A oto efekt tej notki na FB. Przewodniczący (chyba jeszcze) Rady Miasta Rzeszowa (PO)pisze pod linkiem do tej notki:

    "Andrzej Dec Żałosne. Że też można zejśc na taki poziom, Panie Piotrze.
    około godziny temu · Lubię to!
    Piotr Świder Pozdrawiam, panie Andrzeju. Są tu dwa poziomy: poziom faktów i poziom propagandy przeciw żałosnej propagandzie PO. Na poziomie faktów dane są prawidłowe. Na poziomie propagandy stosuję te same metody, co Tusk i reszta koalicji. Nie mam nic więcej do dodania. Nie po drodze mi z czcicielami mitów.
    12 minut(y) temu · Lubię to!
    Piotr Świder Aha! I dzięki za reklamę. Może ktoś jeszcze przeczyta ten felieton. Jest w kilku miejscach w sieci."

    No i masz efekt. Rozmawialiśmy o publicystyce i kto wie. Najłatwiej napisać "żałosny" i nie odnieść się do faktów.

    pozdrawiam
  • @Piotr F. Świder
    "Jarek to ma lepiej. Adorują go młode i piękne jak lilie Libanu dziewczyny. Szkoda, że tylko adorują. Ja miałbym z nich lepszy pożytek. :-)"

    Aha. Fajne masz marzenia. :-)
  • @Synergie
    Nie tylko marzenia, całe sny...na jawie.
    A chodziło mi o to, że marketing polityczny zdominował to co merytoryczne. Jakże nisko to upadło w tych spektaklach pod dyktando mediów oligarchicznych.

    Ale na marginesie - nie mówię nic. niczego sobie. Jak coś/ktoś jest niczego sobie, to czego się czepiać.
    Przecież nie pójdę kopać się z Ewą Kopacz i nie przekonam jej, że nic nie zrobiła w zakresie reform służby zdrowia.
  • @Piotr F. Świder
    > Póki co, chroni nas "immunitet" niskiej klikalności

    Też tak myślę.
    Dokładnie tak jak za komuny.
    Kiedyś wybrałem się w stanie wojennym na jakiś wiec i powiedziałem im co o tym wszystkim myślę. W reakcji jedynie postraszyli ojca - że mnie źle wychował. Bo byłem sam. Gdybym tam przyszedł jako reprezentant jakiejś znaczącej grupy, to pewnie by się mną nieznani sprawcy zajęli.
    Podobnie teraz. Kijem rzeki nie zawrócisz. Różnica jest taka (na korzyść czasów komuny), że wówczas większość społeczeństwa miała rzetelny ogląd sytuacji, a propaganda władz była prymitywna i przez to mało skuteczna. Funkcjonariusze partyjni niższego szczebla nawet nie próbowali ludziom ciemnoty wciskać. Trudno być skutecznym w propagandzie, jeśli się w nią samemu nie wierzy. Dlatego należy podziwiać pana Andrzeja (prywatnie kolega nikandera a mój znajomy), że był w stanie uwierzyć. Ostatnio widziałem go na konferencji na której atakował krytyków Asseco z pozycji radnego. Zapewne wierzył głęboko, że reprezentuje interes publiczny, a nie pracodawcy. Nie ma to jak elastyczna zdolność do głębokiej wiary.
  • @Jerzy Wawro
    "Różnica jest taka (na korzyść czasów komuny), że wówczas większość społeczeństwa miała rzetelny ogląd sytuacji, a propaganda władz była prymitywna i przez to mało skuteczna. Funkcjonariusze partyjni niższego szczebla nawet nie próbowali ludziom ciemnoty wciskać."

    Zastanawiam się, czy prywatnie nie mają żadnych wątpliwości i ślepo wierzą w propagandę, której są częścią na niskich poziomach jej kreacji i podtrzymywania? Czy może chodzi o coś innego - o przekonanie, że cokolwiek by się nie działo, muszą stać na strażnicy i bronić "porządku" społecznego, który uczynił z nich funkcjonariuszy?
    Pan Andrzej nabrał pewności siebie w wystawianiu cenzurek, pewności, za którą stoi wieloletnie budowanie rubieży III RP, a w ostatnich sześciu latach niszczenie Kaczorów i nakręcanie siebie na słupki poparcia pod kloszem zaprzyjaźnionych mediów. To nie pierwszy taki komentarz z jego strony po moim krytycznym dla Tuska i PO tekście. Za pierwszym razem odbił piłeczkę i rzucił się na mnie, że jestem żałosnym człowiekiem Kaczora, który to dopiero jest "wcielonym złem"... chociaż w moim felietonie nie pisałem o Kaczyńskim i PiS. Zauważyłem ten sam mechanizm "uwarunkowania" i pewności co do własnej nieomylności i słuszności, co u posłów PO występujących w TVN i innych zaprzyjaźnionych mediach. Jeśli nas krytykujesz, to nie z własnej woli, gdyż np. coś widzisz i masz do powiedzenia na dany temat, lecz dlatego, że jesteś "żołnierzem" naszych wrogów, którzy to dopiero są zamordystami siejącymi terror. Zadziwia mnie taki ogląd świata. Czyżby stała za nim pogarda dla "biedaków" z ciemnogrodu, wykluczonych z salonu, którą najprościej określić słowem "żałosne". Tak na wszelki wypadek, żeby ktoś, kto przeczyta artykuł nie miał wątpliwości, co należy myśleć.

    A poza tym, dobrze wiedzieć, że się znacie.
  • @Piotr F. Świder
    Dziwisz się, ze mała klikalność i małe zainteresowanie Twoimi felietonami?
    Idziesz pod prąd. Poruszasz popularne tematy, ale z innej strony niż wszyscy. Dostrzegasz to co najważniejsze i najkorzystniejsze dla naszego kraju. Poddajesz wszystko zdrowej analizie i przedstawiasz wnioski. Podajesz też rozwiązania, co należy robić, a to dalekie jest od wszechobecnej propagandy. Teraz na fali jest gaz łupkowy, a Ty piszesz o konwencjonalnym.
    Rób tak dalej, wcześniej czy później dotrze to do tych co myślą i nie dali się zmanipulować. Prawda, choć powoli, zawsze się przebije. Nie traćmy nadziei.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za to, że jesteś tak wytrwały.
  • @Samanta
    Może gdyby tak nieco mniej hmmm.. niepotwierdzonych wieści od Amerynaków (paląca sie woda i temu podobne). Amerykanie to ci, którzy wierzą w UFO, kręgi w zbożu i płaskość Ziemi. Takiemu jak powiesz "monotlenek diwodoru", to on od razu wie, że to śmiertelna trucizna;), tym bardziej, że w CNN o tym zamilczeli;).
    Ale że łupek lepiej zostawić jako kartę przetargową do grania a nie wydobywania (czyt. ukradzenia go nam i to po #$%^&* kosztach, które to koszty pozostaną po naszej stronie), to akurat prawda.
    A! I ja bym jeszcze prosiła o podanei źródeł danych liczbowych o naszych zasobach - bo coś mi tam zgrzyta. Możliwe, że to tylko w uchu mi dzwoni;), ale jakbym mogła zobaczyć źródło, to możliwe, że i dzwonienie w uchu by przeszło;).
  • @bez kropki
    Tak naprawdę nie wiemy ile jest w Polsce gazu konwencjonalnego. Ostatnie duże analizy z odwiertami były w latach 70ych. Jak wiadomo technologia poszła trochę do przodu. Zresztą nie samym gazem człowiek żyje. Znajomy geolog opowiadał mi jakie wałki odchodzą w kwestii poszukiwania inncyh złóż. Gdzieś w na Podkarpaciu czy Sądecczyźnie stwierdzono gigantyczne złoża metali (nie pomnę jakich). Sprawa zakopana pod dywan chociaż złoża są płytko i łatwo dostępne. Czekają pewnie na lepsze czasy, kiedy Rosjanom lub Niemcom zechce się po to dupę ruszyć. Polska jest bardzo bogatym w złoża krajem. Natomiast przepisy dotyczące wydobycia i poszukiwania złóż są takie, że bez poparcia właściwych ludzi nic nie zrobisz.
  • @bez kropki
    To jednak coś więcej, niż UFO.
    Proszę sobie to obejrzeć:
    http://www.youtube.com/watch?v=NTmdfwZt6hc
    http://www.youtube.com/watch?v=uMpEivMLqS4&feature=related

    Co do gazu konwencjonalnego, to akurat Podkarpacie jest bogatym w ten surowiec regionem. Wiem, że w czasach PRL'u część odwiertów zostało uruchomionych z powodów politycznych. Ruscy twierdzili, że im podbieramy gaz z ich złóż. Nawet granicę przesunięto z tego powodu.
    Teraz też wydobycie nie jest maksymalne, ale nie dysponuję szczegółowymi danymi. W moim mieście buduje się przepompownię, co świadczy o tym, że albo będziemy zwiększać wydobycie, albo import z Ukrainy.
  • @Piotr F. Świder
    "Zastanawiam się, czy prywatnie nie mają żadnych wątpliwości i ślepo wierzą w propagandę"

    Sądzę, że tak. Piszę to na podstawie kontaktów z ludźmi, którzy nie są partyjnymi funkcjonariuszami, a jednak to co mówią wygląda na cytaty z TVN. Ludzie, którzy dodatkowo zostali nagrodzeni za prawomyślne poglądy mogą tym bardziej uznać propagandę za swoje myśli.
  • @Jerzy Wawro
    O zwiekszeniu wydobycia mówi się oficjalnie. nawet powstają nowe kopalnie. Kolejne są planowane (o czym nieśmiało wspominam u mnie). O kradzeniu przez nas gazu i ropy - słyszałam (booooziu!) :)
    A filmy u mnie nie robią a poza tym nie odpowiadam za nadinterperetacje Amerykanów.
  • @Piotr F. Świder
    Co do klikalności - wynik powyżej 500 jest na NE bardzo dobry.
    Na podstawie moich notek wychodzi mi przelicznik:
    - jedynka na głównej stronie = 1-2 tys.
    - top głównej strony = 500-1000.
    - jedynka na podstronie tematycznej = 300-500.
    - top podstrony = 100-300
    = reszta = góra 200.
  • @bez kropki
    Nie wiem co jest z tymi linkami do filmów. Raz się wyświetlają raz nie.
    Spróbuję jeszcze raz sam URL:
    www.youtube.com/watch?v=uMpEivMLqS4
    www.youtube.com/watch?v=NTmdfwZt6hc

    PS.
    Errata: oczywiście miało być w poprzednim komentarzu "unieruchomionych", a nie "uruchomionych".
  • @bez kropki
    Jeśli chodzi o zasoby energetyczne Polski, to warto posłuchać opinii byłego Ministra Środowiska w rządzie PIS, Pana Jana Szyszko:

    http://vod.gazetapolska.pl/442-pakiet-klimatyczny-rzad-do-tej-pory-nie-wie-co-zrobil

    Na temat olbrzymich zasobów węglowodorów w Polsce, amerykańscy specjaliści od satelitarnych poszukiwań tych złóż na świecie, mówili już w 1980 roku. Pamiętam, że podczas słynnego wybuchu na odwiercie w Karlinie w 1980 roku(podczas "festiwalu I-szej Solidarności"), Dziennik Telewizyjny podał informację, powołując się na najwybitniejszego amerykańskiego specjalisty od poszukiwań satelitarnych złóż węglowodorów na świecie(a było to w okresie, gdy ruszał pełną parą amerykański program wydobywania gazu łupkowego), że w Polsce istnieją najbogatsze złoża tych surowców w Europie. Wiadomość ta przeszła wtedy bez większego echa, bo Polacy wtedy mieli co innego na głowie, a mnie przypomniała się, gdy zaczęto w Polsce głośno mówić o gazie łupkowym i jego dużych zasobach. Sądzę, że gdyby była dobra wola, to można by w archiwach TVP wygrzebać coś na ten temat.
  • @Jerzy Wawro i 35 stan
    Przepraszam za kłopot - to wina mego kompa, nie Twego linkowania.

    @stan - Od Cartera(?) dostaliśmy nawet mapy satelitarne z takimi tam różnymi danymi na tematy geologiczne;). Ściśle tajne i od tamtego czasu nie znam osoby, która by je widziała:). Ale kij tam z mapami.
    Że zasoby węglowodorów mamy wielkie, to też wspominałam już u siebie:). Pytanie brzmi ILE tego mamy (tak pi razy oko). Na to pytanie powinnam odpowiedzieć sobie sama:), tylko nie mam teraz dostępu do właściwych danych - sądziłam, że może ktoś ma je "pod ręką". I to tyle wątów jak dla mnie. A te ilości jak ktoś znajdzie, to niech poda i nie motajmy się w domysłach.
  • @all
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/11525-wicepremier-waldemar-pawlak-nowo-odkryte-zloza-gazu-podwoja-nasze-zasoby-wazne-jest-zabezpieczenie-polskich-interesow-zwiazanych-z-korzysciami

    100mld m3 udokumentowane
    ile wszystkiego - nie wiemy
  • @Jerzy Wawro
    Temu sikawkowemu (bez urazy strażacy, z Pawlaka tu kpię, nie z Was) nie wierzę za grosz. Jak to jakis prosty chłop od młotka zapoda, to będzie bardziej wiarygodne;).
    Ale, sama ilość szacowanych(?) zasobów mnie nie dziwi. Mnie się wątroba w tym miejscu marszczy za "zakorkowane" Świnoujście.
    Sorry za offtop. Dzięki za linka.
  • @bez kropki
    Cóż, człowiek nie powinien być krową. Powinien stawiać sobie pytania i szukać na nie odpowiedzi.
    Tu link do jednego z wielu filmów o ekologicznych skutkach wydobycia gazu łupkowego, w wersji soft:
    http://topsecret13.wrzuta.pl/film/6Gbc3E9DeQA/fracking_hell_prawdziwy_koszt_ameryka_skiej_gor_czki_gazowej_1_2_napisy_pl

    Zapewniam, że jeden z łagodniejszych. Co ciekawe, dwa bardzo dobre filmy, które widziałem ok. 5 miesięcy temu, ocenzurowano i wykasowano.

    Za chwilę odpowiem na drugą część pytania, w dwóch częściach. Teraz musze spadać.
  • @Piotr F. Świder
    "Powinien se stawiać pytania" - Co też czynię i u Ciebie, i u mnie. Miło, że za to kwalifikujesz mnie jako krowę. Mało tego, jestem wredną i upierdliwą krową, bo cały czas szukam rzetelnych danych, usiłuję dojść do merytorycznego sedna sprawy a nie filmików podrzuconych przez nie wiadomo kogo (patrz fakt, że się niektórym Unikratom nasze łupki nie podobają).
    Filmy wiesz (z tej dyskusji) że u mnie nie chodzą.
  • @bez kropki
    A tu pewien interesujący fragment do poczytania:
    „(…) Od dziesiątków lat, w tym także w ostatnim 20-leciu, manipulowano informacją geologiczną. Np. coroczne Bilanse Zasobów Kopalin (PIG) informują, że mamy jedynie 150 mld m3 gazu (na 10 lat eksploatacji) i 19,5 mln ton ropy (na 1,3 roku eksploatacji). Jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej, z chwilą przekazania zasobów w celu rozpoznania, od razu wiadomo, że pod Kutnem zasób gazu przekazany w 2007 roku FX Energy to ok. 500 mld m3, a gaz przekazany firmie Chevron w 2009 r. (obie firmy z USA) to ok. 1000 mld m3 (1 bln). Zasoby te po prostu, były dawno, poprzez kilka tysięcy wierceń w latach 60. i 70. XX wieku i inne (satelitarne) w latach następnych, rozpoznane, a informacje utajniono polskiemu społeczeństwu i przekazywano agenturze KGB. Nie ujawnienie tych zasobów było i jest tym na rękę, którzy mają biznes na sprowadzaniu gazu z Rosji. Przekazano obecnie w obce ręce zasoby gazu w ilości ok. 1,5 bln m3 (na ok. 150 lat zapotrzebowania obecnego Polski) za ok. 1% wartości (opłaty koncesyjne za wydobycie – 5,63 PLN/1000m3) ze stratą ok. 2000 mld PLN (cena gazu z Rosji to ponad 400 USD/1000 m3. Zasoby te zostały dawno rozpoznane i firmy amerykańskie, o których mowa powyżej (w FX Energy jest były wiceprezes PGNiG), mają 100% pewności co do wielkości zasobów, czym się same chwalą na swoich stronach internetowych. Manipulacja informacją przez Głównego Geologa Kraju, który wydał koncesje, polega na tym, koncesje wydaje (wydał obcym firmom ponad 30), jak twierdzi jedynie na rozpoznanie zasobów. Dają się na to nabierać wszyscy, nie znając prawa geologicznego i górniczego, które obecnie w Art. 12 stanowi że: kto rozpoznał złoże? może żądać pierwszeństwa do jego eksploatacji przed innymi. Oznacza to, że rozpoznanie jest jednoznaczne z prawem do eksploatacji. To samo w Art. 15 jest kontynuowane w projekcie nowego prawa geologicznego i górniczego (GiG) – druk sejmowy 1696 „Prawo geologiczne i górnicze wraz z projektami aktów wykonawczych”. Projekt nowego prawa GiG zmierza do totalnego przejęcia wszelkich zasobów energetycznych (oraz pozostałych) przez organ koncesyjny podległy Głównemu Geologowi Kraju w jednym celu – przekazania tych zasobów w ręce prywatnych firm przetargowo lub bez przetargu. Z pominięciem interesu państwa, samorządów i obywateli, czyli obecnych właściciel. Których pozbawia się możliwości korzystania z własnych zasobów. Dodatkowo jeszcze w nowym prawie wymyślono możliwość bezwzględnego wywłaszczenia z nieruchomości wszystkich właścicieli obecnych przez tego, który uzyskał koncesję na rozpoznanie i/lub eksploatację. Np. FX Energy ma już tereny o pow. 8,5 tys. km2 terenów w Polsce, które może przejąć na min. 50 lat, wywłaszczając wszystkich, jeśli zobaczy w tym jakiś interes. Nowe prawo GiG ma ułatwić także znakomicie przekazanie węgla brunatnego w obce ręce. Węgiel brunatny ma „iść” z prywatyzacją energetyki, co oznacza, że za oczekiwane 12 mld PLN (obecnie szacunki dochodzą do 25 mld PLN) z prywatyzacji sektora energetycznego utracimy zasoby o wartości setek mld PLN. Samorządy i organizacje społeczne eliminuje się skutecznie z procesu koncesyjnego, poprzez kolejne prawne ograniczenia ustawowe, celowe manipulacje prawem. To wszystko staje się niewiarygodne poprzez swoją prostotę. Wydaje nam się, że nikt nie może zabrać nam naszych domów, działek, pól i lasów. A jednak, wystarczy przeczytać choćby skrót projektu nowego prawa geologicznego i górniczego, żeby zrozumieć grozę sytuacji.”

    I ew. link do artykułu: http://wolnemedia.net/ekologia/26610/
  • @Piotr F. Świder
    No totysz godom, że "szukam rzetelnych danych". Stąd m.in. me pytanie o źródła. Geo-g*na nie ruszam z zasady (ono i tak śmierdzi). Szukam tak trochę obok;) patrz "chłop pd młotka";).

    Piszesz o projekcie nowego prawa geol i górn. Czy nie chodzi Ci o to, co przeszło bodajże w lipcu? Tak, JUŻ przeszło. Czytam je. Czytam i czytam. Otrząsam się. Nic dotąd nie napisałam, bo mi się wracz zabronił denerowować;). Nie obrażaj;) mnie więc i nie każ mi czytać czegoś co już znam.
    Mogę se splunąć? TFU!

    Od dawna gadam, że geolgia to coś znacznie bardziej zapalnego niż wojsko, szpiedzy czy inne takie, że to sedno brutalnej polityki. Miło, że ktoś wreszcie zauważył te proste fakty (o naturze geologii).
    I dlatego, że to takie ważne drążę po dokumentach a nie po jutubie;). Porównanie dokumentów "przed" i "po" pozwala czasem wysnuć oryginalne wnioski. Nie kieruj ich jednak do mnie (bo wyważanie otwartych drzwi nieodmiennie mnie irytuje i obraża), tylko do szerszego grona, które nadal nie kuma czemu to dłubanie w ziemi takie strategiczne jest. I czemu w z.w. z tym należy się zająć tymże "dłubaniem w ziemi" a nie dłubaniem w nosie, czyli pierdołami, jakie nader często wiszą na NE, nawet na głównej.
  • @bez kropki
    "Mało tego, jestem wredną i upierdliwą krową, bo cały czas szukam rzetelnych danych, usiłuję dojść do merytorycznego sedna sprawy a nie filmików podrzuconych przez nie wiadomo kogo (patrz fakt, że się niektórym Unikratom nasze łupki nie podobają)."

    Doceń pracę niezależnych dziennikarzy z poza głównego nurtu. Jadą na miejsce, rozmawiają z ludźmi, tworzą dokumenty i reportaże a nie fikcję - którą karmią nas media mainstreamu.

    Mam dla Ciebie złą informację. Raport dla Marka Belki, o którym wspominałem w notce, został również ocenzurowany w sieci. Po prostu już go nie ma. I już. Ale da się ten dokument, przy dużym wysiłku, odnaleźć.

    A tu informacja, co mówi Waldemar Pawlak o złożach gazu w Kutnie. Oficjalnie mamy jakoby udokumentowane 100 mld, ale ostatnie odwierty podwajają te wartość do ponad 200 mld. Musimy poszukać brakującego biliona. Ten bilion jest w tajnych archiwach, przede wszystkim sowieckich.
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/11525-wicepremier-waldemar-pawlak-nowo-odkryte-zloza-gazu-podwoja-nasze-zasoby-wazne-jest-zabezpieczenie-polskich-interesow-zwiazanych-z-korzysciami
  • @Piotr F. Świder
    D.Tusk, będąc ostatnio "tuskobusem" w Koninie, na spotkaniu z mieszkańcami, zachwalał im prywatyzację kopalni węgla brunatnego, bo jak mówił: przyjdzie inwestor z pieniędzmi i będzie więcej miejsc pracy,bo państwowy właściciel doprowadził do redukcji tych miejsc"(nie powiedział im tylko, że to on jest temu winien).
  • @Andarian
    Wiemy, wiemy - tylko to, co niewygodne się cenzuruje. Ludziom zamyka usta. I wprowadza terror totalnej dezinformacji. Żeby przebić się przez ściemy, trzeba naprawdę sporo czasu poświęcić interesującemu nas tematowi.
  • @Samanta
    "Dziwisz się, ze mała klikalność i małe zainteresowanie Twoimi felietonami?
    Idziesz pod prąd."

    Po prostu, staram się mieć otwarty umysł. Zadawać pytania i szukać na nie odpowiedzi. Czasami popełniam przy tym błędy, a czasami zbliżam się do ustalenia wiedzy o faktach.

    Nie, chyba nie narzekam na własną klikalność, gdyż na tym forum w przeliczeniu na jedną notkę i tak jest dość wysoka.

    Myślałem, że sumarycznie Nowy Ekran nie jest forum o wysokiej popularności. Jeszcze nie. To w pewnym sensie taki nasz skansen. Chociaż zdziwiłem się, szukając zagubionego raportu energetycznego dla rządu Belki, że ktoś powielił mój artykuł na różnych forach lokalnych. To daje jakiś efekt odbitego echa i informacja rozchodzi się w różne inne miejsca sieci.

    Pozdrawiam również serdecznie
  • @Jerzy Wawro
    "- jedynka na głównej stronie = 1-2 tys.
    - top głównej strony = 500-1000.
    - jedynka na podstronie tematycznej = 300-500.
    - top podstrony = 100-300
    = reszta = góra 200."

    U mnie podobnie. Chociaż sporo notek całkiem zignorowanych przez Admina i rzuconych na pasek boczny przebijało sufit 500, a nawet 1000 odsłon.

    Ale zasadniczo, poza notkami, które uruchamiają kalki rozmaitych emocji, pułap czytelnictwa tak wygląda jak napisałeś.
  • @Piotr F. Świder
    Pawlaka nie słuchaj. To szpec i fachulcio od umów gazowych;).
    Także samo odnoszę się z rezerwą do rewelacji "ludzi z terenu". Wiesz... Zbyt wiele już widziałam prowokacji typu "zabijemy temat przez ośmieszenie go a ośmieszymy wpychając go na manowce jakiejś bzdury". Tak więc dziennikarstwo obywatelskie przy całym dla niego szacunku, też nalezy traktować ostrożnie. A już zwł. Amerykanie potrafią celować w manipualcjach (oni to chyba nwet lubią - straszyć bliźnich, bezpodstawnie(!) i bezinteresownie(?) ). Oglądałam niedawno (to offtop, przywołuję go, by pokazać istotę zjawiska) pólprofesjonalny film o końcu świata. Jakiś kaznodzieja na poważnie ludziom mówił, co i jak, i keidy im grozi! Wlazłam do kumpeli w trakcie jak ten film leciał i wrażenie było, że to news, z ostatniej chwili i autentyk! Po kilku sekundach wrażenie się ulotniło;), ale niesmak do hohsztaplerów bawiących się powaznym tematem - pozostał.
    Zrozum jeszcze jedno - nie oglądałam tych filmów o których dyskutujesz (uwzględnij fakt, że z powodów ode mnie niezależnych a nie, że mi się nie chciało itp). Przetoż Ty mówisz o czymś, co znasz a ja mówię o zjawiskach ogólnych (nie o tych konkretnych filmach). Powtarzam, że w sferze zjawisk ogólnych widywałam wielu prowokatorów. Za komuny też były obowiązkowe jednostki prowadzące "niezależne dochodzenia".
    Pytania o źródła stawiam właśnie w tym celu, by nie dać "zabić" tematu przez zwekslowanie go na "boczny tor" (źródła, źródła, źródła, fakty, potwierdzone fakty, nie przypadkowe wydarzenia).
    Nam trzeba docierać do senda sprawy. Archiwizuj te "znikające z sieci" materiały.
  • @Piotr F. Świder
    "Po prostu, staram się mieć otwarty umysł. Zadawać pytania i szukać na nie odpowiedzi. Czasami popełniam przy tym błędy, a czasami zbliżam się do ustalenia wiedzy o faktach" - I tego się trzymajmy! To jest program działania. (N.b. to powód, dla którego Cię czytam, nawet jeśli nie widzisz mnie w komentach.)
  • @bez kropki
    Odpowiem nieco później na kilka kwestii, bo znowu mam inne sprawy na głowie.
    Amerykanie celują faktycznie w dezinformacji, podobnie jak Rosjanie, i podobnie jak Donald Tusk i Waldemar Pawlak.
    Problem leży w czym innym? Jacy Amerykanie? Skoro linkowany film kręci telewizja brytyjska. Są Amerykanie, podobnie jak Polacy, zaczadzeni medialnymi kreacjami baniek matrix-u i są inni, którzy szukają prawdy.

    Ostatnie miejsce dla prawdy to polityka. Najbardziej ostrożnie należy traktować opracowania niby to naukowe wykonywane na zlecenie różnych korporacji. Są dwa dna - jedno dla propagandy, zaś drugie, być może, prawdziwe. To tak rozległy temat, że trzeba mu poświęcić sporo artykułów.
  • @Piotr F. Świder
    "Jacy Amerykanie?" Ja miałam na myśli przeciętengo Smitha czy Jacksona, który jest pewny, że Ziemia jest płaska. Oni są podatni na manipulacje, nawini jak dzieci, dają sie napuszczać i potem tworzą cuda-niewidy.
    Bo, że ci u nich u żłoba są żłoby i manipulatorzy, to chyba rzecz ogólnie znana?;)

    "Szukają prawdy"? Fajnie. Niech szukają. Przyklaskuję. Tylko jeśli szukają jej na prawdę, to będą rozumieć nieufność i ograniczony kredyt zaufania...
    A dno może czasem być trzecie albo nawet czwarte;).

    A temat drąż i pisz o nim.
  • @piotr f. świder :) Z ostatniej chwili!
    Premier oświadczył przed chwilą:
    "[...] Cztery lata temu rozpoczęło się koncesjonowanie (gazu łupkowego - Andrzej Budzyk) i nie było ono przemyślane!".

    Ale moje wyrzucenie z pracy w Państwowym Instytucie Geologicznym było PRZEMYŚLANE Panie Premierze :)
    I nie o łupki poszło tylko o pęd do WŁADZY po zmianie rządu!

    Pozdrawiam -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
  • @jakk
    Interesująca wypowiedź Premiera.

    To masz sporą wiedzę o poruszanych tu sprawach.

    Pozdrawiam
  • @bez kropki
    "A temat drąż i pisz o nim."

    Dobrze. Postaram się dorzucić watki tu poruszone wstępnie do penetracji na moim blogu. I tak mam już spory rozrzut - od polityki i gospodarki po religię i aksjologię.

    Wiesz jak jest z tą prawdą i jej poszukiwaniem? Ci, którzy szukają naprawdę, nie ogłaszają światu, że są w jej posiadaniu. I ostrożnie podchodzą do głosu proroków, którzy ogłaszają, że posiedli prawdę.

    Moja wiedza na temat Smitha czy Jacksona jest niestety ograniczona. Wprawdzie mam rodzinę i znajomych w USA, ale tu korzenie byłyby polskie, czyli na tej podstawie nie będę budował wielkich sądów uogólniających na temat całej nacji, czy narodu.

    Trzymam się raczej poglądu, że i u nich (podobnie jak u nas) jest spory rozrzut krzywych statystycznych - z generalnym podziałem na lemingów i resztę świata, który jakoś tam pokonuje przeszkody życiowe i uczy się myślenia przy tej okazji. Nie mogę jakoś tylko uwierzyć, że 100% Amerykanów to lemingi.
  • @Piotr F. Świder i jakk
    Nikt nie twierdzi, ze 100% Amerykanów to lemingi. Tylko po prostu tamtejsze lemingi są: 1-1liczniejsze, 2 - lepiej wyposazone w sprzęt, 3 - dłużej i głębiej tresowane do wiary w UFO, latający serwis stołowy i temu podobne zjawiska "skrzętnie ukrywane przez rząd amerykański", 4 - dłużej od naszych formowane w wyszukanym systemie edukacyjnym (który IMHO ma za cel produkcję idiotów). Z tych powodów rośnie prawdopodobieństwo spotkania Amerykanina - twórcy i wyznawcy bzdur. - Skład społeczeństwa tam też jest opisywany krzywą Gaussa, tylko tamtejsza krzywa ma inny kształt niż nasza:).

    Szerokością tematów się nie przejmuj ani nie deprymuj:) - Toż samo życie!:)

    O prawdzie - trafiłeś w samo sedno. (Teraz już wiesz, czemu "zawodowo" nie wierzę różnym ogłaszającym "pawdę".)

    @jakk - trzym się chłopie i pomagaj robić tę dywersję poznawczą w społeczeństwie. Póki co nie ma chyba innej drogi.

    Pozdrawiam
  • @bez kropki
    Mniejsza o Amerykanów. Zajmijmy się sobą. Przed sekundą skończyłem pisać tekst dywersyjny i zaraz zlecą się kruki i wrony, by dać mi popalić.

    A ja mam już coś innego na uwadze.
  • Polecam
    http://www.youtube.com/watch?v=LUv8Khqgea8&feature=player_embe

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej